Nie musisz już ciągle rezygnować z siebie żeby czuć się kochaną

Masz prawo mieć potrzeby, mówić „nie”, dbać o siebie i nadal być blisko ludzi których kochasz.

Jeśli często ustępujesz — prawdopodobnie robisz to nie tylko w relacji z nastolatkiem. Może także w związku, rodzinie, pracy albo wśród bliskich.

Czasem mówisz „tak”, choć w środku czujesz zmęczenie, napięcie albo zwykłe: „już nie daję rady”.

Zmiana nie zaczyna się od naprawiania innych, ona zaczyna się wtedy, kiedy nie  zostawiasz siebie na końcu.

Beata Domaszewska mentorka mam nastolatków

„Bliskość to nie rezygnowanie z siebie, bo najpiękniejsze relacje zaczynają się tam, gdzie jest miejsce także dla Ciebie.”

Może jesteś dzisiaj w takim miejscu, że...?

mówisz „ok”, choć w środku czujesz „nie chcę tego”

bierzesz na siebie więcej, niż możesz udźwignąć

boisz się stawiać granice, żeby nie stracić bliskości

masz wyrzuty sumienia, kiedy zaczynasz dbać o siebie

tęsknisz za spokojniejszą relacją — bez napięcia i stresu

Bo tu nie chodzi o to, że jesteś „złą mamą”, żoną, czy współpracowniczką.

Tylko o to, że przez te wszystkie lata byłaś bardziej dla wszystkich niż dla siebie.

Nie zmieniaj wszystkiego naraz – wybierz to, czego najbardziej dzisiaj dla siebie samej potrzebujesz.

CHCĘ NAUCZYĆ SIĘ STAWIAĆ GRANICE.

Warsztaty i materiały dla mam, które chcą mówić „nie” bez poczucia winy.

Chcę poukładać relację od podstaw.

Program 1:1, jeśli czujesz, że utknęłaś i chcesz przejść przez to krok po kroku.

Nie chcę być z tym wszystkim sama.

Przestrzeń, gdzie możesz zobaczyć, że inne mamy czują podobnie.

Potrzebuję pogadać i zobaczyć, co dalej.

Bezpłatne spotkanie 1:1, jeśli czujesz, że chcesz to poukładać z kimś, a nie sama.

Kiedy mama odzyskuje siebie, relacje zaczynają oddychać.

Cześć, jestem Beti.

Jestem mamą nastolatka, dojrzałą kobietą i mentorką mam, które są zmęczone dawaniem innym więcej, niż same mają.

Wiem, jak łatwo w relacjach zgubić siebie — mówić „tak”, kiedy w środku jest „nie”, brać na siebie za dużo i próbować utrzymać wszystko w ryzach.

Od ponad 7 lat świadomie uczę się, jak być bardziej Królową Matką niż Królową Służką — mamą, która potrafi być blisko, ale nie kosztem siebie.

Dziś pomagam innym mamom odzyskiwać spokój, stawiać granice bez poczucia winy i budować relacje, w których jest miejsce zarówno dla bliskich im osób, jak i dla nich samych.

Bo wierzę, że kiedy mama przestaje gubić siebie — zmienia się cała rodzina.

Wskakuj do mojego Newslettera i bądź na bieżąco!

Chcesz rozwinąć swoje rodzicielskie skrzydła i już nie bać się być mamą pełną parą?